umowab2b.pl

Branżowo

B2B dla designerów, UX i grafików

Umowa B2B dla projektanta: prawa autorskie do projektów, liczba rund poprawek, pliki źródłowe, portfolio i praca w Figmie.

Piotr Zieliński · opublikowano 22 kwietnia 2026 · 12 min

Projekt UX na ekranie
Projekt UX na ekranie · Balázs Kétyi / Unsplash
W tym artykule
  1. Prawa autorskie do projektu
  2. Liczba rund poprawek
  3. Pliki źródłowe
  4. Portfolio i prawo do pokazania pracy
  5. Narzędzia projektowe: Figma i licencje
  6. Odbiór projektu i akceptacja makiety
  7. Co sprawdzić przed podpisem umowy

B2B dla designerów, UX i grafików

Projektant na kontrakcie B2B sprzedaje coś, co trudno zmierzyć jedną miarą: efekt kreatywny, który klient może przyjąć entuzjastycznie albo odrzucić z komentarzem, że to nie jest to, o czym myślał. Ta niejednoznaczność jest źródłem większości spięć w branży. Dobra umowa nie usuwa subiektywności oceny estetycznej, ale ogranicza jej wpływ na wynagrodzenie i harmonogram.

Zanim przejdziemy do specyfiki designu, ogólne zasady konstrukcji kontraktu B2B znajdziesz w tekście Umowa B2B 2026, co to jest i jak działa. Tutaj skupiamy się na czterech obszarach, które w pracy projektowej i UX pojawiają się najczęściej: prawa autorskie, poprawki, pliki źródłowe i portfolio.

Prawa autorskie do projektu

Przy projektach graficznych i UX prawa autorskie to jeden z najważniejszych punktów kontraktu. Samo wykonanie projektu nie oznacza automatycznego przeniesienia praw na klienta. Umowa powinna wskazywać moment przejścia praw, zwykle po pełnej zapłacie wynagrodzenia, oraz konkretne pola eksploatacji, na przykład wykorzystanie w aplikacji, na stronie internetowej, w materiałach marketingowych albo w druku.

Ogólny zapis o przejściu wszelkich praw na zamawiającego bywa wygodny dla klienta, ale nie zawsze precyzyjny. Lepiej rozpisać, czy przenoszone jest prawo do modyfikacji projektu bez udziału autora, prawo do dalszego udostępniania osobom trzecim oraz czy projektant zachowuje prawo do wykorzystania elementów projektu, na przykład ikon albo systemu kolorów, w innych, niekonkurencyjnych projektach.

Osobna sprawa to prawa osobiste, czyli oznaczenie autorstwa. W wielu branżach kreatywnych zwyczajowo rezygnuje się z oznaczania autorstwa w finalnym produkcie klienta, ale warto to wyraźnie zapisać, zamiast zakładać, że wynika to z samego faktu zapłaty.

Liczba rund poprawek

Bez limitu poprawek projekt może się ciągnąć bez końca, bo zawsze można poprawić coś jeszcze. Umowa powinna określać konkretną liczbę rund poprawek w cenie, na przykład dwie lub trzy, oraz sposób rozliczenia dodatkowych rund, na przykład stawka godzinowa albo cena za rundę.

Warto też zdefiniować, co liczy się jako runda. Jedna zbiorcza lista uwag przesłana na raz to jedna runda, nawet jeśli dotyczy dziesięciu elementów. Problem pojawia się, gdy klient wysyła uwagi kawałkami przez tydzień, licząc to jako jedną rundę. Dobrym rozwiązaniem jest zapis, że runda poprawek trwa określoną liczbę dni roboczych od pierwszego zgłoszenia uwag do ostatniej zmiany w tym cyklu.

Osobno warto rozróżnić poprawki od zmiany zakresu. Jeśli klient po trzeciej rundzie prosi o zupełnie inny styl graficzny, to nie jest poprawka, lecz nowy projekt. Umowa powinna dawać projektantowi prawo do wycenienia takiej zmiany osobno, bez pytania, czy to jeszcze wchodzi w pakiet.

Pliki źródłowe

Kwestia plików źródłowych, na przykład w Figmie, Adobe Illustrator albo Photoshopie, bywa źle rozliczona ustnie i źle zapisana w kontrakcie. Klient chce zwykle mieć pełny dostęp do plików edytowalnych, żeby móc je modyfikować w przyszłości bez udziału pierwotnego projektanta. Projektant z kolei czasem chce zachować pliki jako element własnego know how albo dodatkowej usługi.

Rozsądny model to przekazanie plików źródłowych po zapłacie pełnego wynagrodzenia, ewentualnie za dodatkową opłatą, jeśli cena projektu zakładała tylko finalne pliki eksportowane, na przykład PNG albo PDF. Warto to ustalić na starcie, a nie przy końcowej fakturze, bo różnica w oczekiwaniach klienta i projektanta w tym punkcie jest częsta. Sposób wyceny takich dodatkowych elementów warto potraktować podobnie jak inne koszty prowadzenia działalności, o których piszemy w tekście B2B, koszty po stronie wykonawcy.

Portfolio i prawo do pokazania pracy

Dla wielu projektantów portfolio jest głównym narzędziem zdobywania nowych klientów. Umowa powinna wprost odpowiadać na pytanie, czy projektant może umieścić wykonany projekt w portfolio, na stronie własnej, w mediach społecznościowych albo w case study.

Klienci z branż wrażliwych, na przykład finansowej albo z produktami niewprowadzonymi jeszcze na rynek, często wymagają zgody na publikację dopiero po określonym czasie od premiery albo wprowadzają całkowity zakaz. Jeśli portfolio jest dla ciebie istotne zawodowo, negocjuj przynajmniej prawo do pokazania fragmentów projektu, na przykład bez danych klienta albo po pełnym uruchomieniu produktu, zamiast akceptować bezterminowy zakaz.

Narzędzia projektowe: Figma i licencje

Praca zespołowa w Figmie stawia dodatkowe pytania. Kto płaci za licencję zespołową, jeśli klient wymaga pracy w jego przestrzeni roboczej? Czy projektant ma dostęp do plików po zakończeniu współpracy, choćby w trybie tylko do odczytu, w razie pytań o wcześniejszą wersję? Co się dzieje z komponentami i systemem projektowym stworzonym przez projektanta, jeśli klient chce go używać z innym wykonawcą w przyszłości?

Warto zapisać, że system projektowy i biblioteka komponentów, jeśli zostały wycenione i zapłacone jako część projektu, przechodzą na klienta razem z prawem do dalszego rozwijania przez innego projektanta. Jednocześnie projektant może zachować szablon jako punkt wyjścia do przyszłych projektów dla innych klientów, o ile nie zawiera elementów unikalnych dla marki zamawiającego.

Odbiór projektu i akceptacja makiety

Odbiór w designie bywa niejasny, bo trudno postawić obiektywne kryterium jakości estetycznej. Pomaga zapis o procedurze: projektant dostarcza projekt w określonym formacie, klient ma określoną liczbę dni na przekazanie uwag albo akceptację, a brak odpowiedzi w tym czasie oznacza akceptację milczącą.

Taki mechanizm chroni projektanta przed sytuacją, w której klient miesiącami nie odpowiada, a faktura czeka na ostateczną zgodę. Dla klienta to też korzyść, bo wymusza szybszą decyzję zamiast rozciągania projektu bez końca.

Co sprawdzić przed podpisem umowy

Przed podpisaniem kontraktu projektowego przejrzyj: dokładny zakres dostaw, na przykład liczbę ekranów albo wariantów, format plików finalnych i źródłowych, liczbę rund poprawek oraz zasady rozliczenia dodatkowych, prawa autorskie i moment ich przejścia, a także zgodę na wykorzystanie w portfolio. Gotowe szablony klauzul znajdziesz na stronie /wzory, a proste narzędzia do sprawdzenia własnego kontraktu na stronie /narzedzia.

Warto też sprawdzić, czy praktyka współpracy nie wygląda jak etat pod inną nazwą, na przykład sztywne godziny pracy w systemie klienta i pełne podporządkowanie kierownikowi zespołu. Więcej o tym w artykule Ryzyko przekwalifikowania B2B na etat przez PIP.

Ten artykuł nie zastępuje indywidualnej analizy prawnej konkretnej umowy, zwłaszcza przy dużych projektach z wysoką wartością praw autorskich. Przy sporze o zakres poprawek albo prawa do plików warto skonsultować się z prawnikiem znającym branżę kreatywną.

Najlepsze umowy projektowe nie próbują wyeliminować gustu klienta. Próbują ograniczyć koszt sytuacji, w której gust klienta zmienia się w trakcie projektu bez końca i bez dodatkowej zapłaty.

Narzędzia do tego tematu

Z artykułu przejdź od razu do checklisty, kalkulatora albo generatora.

Najczęstsze pytania

Nie musi, jeśli umowa nie przewiduje tego w cenie. Dobra praktyka to jasne określenie na starcie, czy cena obejmuje pliki edytowalne, czy tylko finalne eksporty.

Artykuł ma charakter edukacyjny. Nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Przepisy i praktyka PIP/ZUS mogą się zmieniać.

Powiązane artykuły

Więcej z kategorii Branżowo i tematów pokrewnych.

Cała kategoria